cross-postowane z: https://szmer.info/post/13488306
Zawsze mam problem z Zybertowiczem.
Mógłbym godzinami słuchać jego wykładów na temat zagrożeń współczesnej technologii z perspektywy filozofa i socjologa. Imponuje mi jego wiedza, erudycja oraz intelekt. Swoimi wywodami przypomina mi nieco Richarda Stallmana: kiedy je mówi to “techentuzjaści” się podśmiechują, coś tam jest gadane o teoriach spiskowych i braku wiedzy o “rynku”, jednak mija kilka miesięcy i okazuje się że Zybertowicz, podobnie jak i Stallman, mieli rację.
Dlaczego więc mam problem? Bo gdy wchodzę na profil na X Zybertowicza i gdy słyszę jak wypowiada się na temat polityki, stosując niekiedy te same metody przed którymi ostrzega, to mam taki dysonans.
You must log in or register to comment.

